Jak kocie łapy na rysunku
Podjęliśmy próbę wizualizacji naszego stanu ducha za pomocą cienkopisu, kredek, wody i pędzla. I tak spokojnie sobie tworzyliśmy – jeden dorosły i jedno dziecko. Aż tu nagle: „Miau!” i łapy kota lądują na naszej pracy. Mały czarny kot wskakuje zamaszyście i niepodziewanie. Stąpa śmiało po naszych mokrych jeszcze kolorowych plamach. Mało tego – chwyta w zęby pędzel! Wkracza zuchwale do naszego świata, jednocześnie cudownie go opisując. To kwintesencja nieprzewidywalności i zmienności. Ruch, zaskoczenie, nagła zmiana, odejście od schematu.
Charakteryzuje nas różnorodność, radość, ruch, zaskoczenie, swoboda.
Tak… Jesteśmy jak kot wskakujący nagle na kartę papieru 🙂 „Hop” i zmiana.


